24 cze 2026, śr.

Kraków stawia na gry a Huta stanie się centrum gamingu – Wywiad z wiceprezydentem Łukaszem Sękiem

W miniony weekend odbyła się pierwsza edycja Festiwalu Gier Komputerowych i Fantastyki – Steelworks Game Fest w Nowohuckim Centrum Kultury. Impreza zakończyła się imponującymi wynikami:

  • Ponad 2500 uczestników na miejscu,
  • Niemal 300 tysięcy widzów transmisji online,
  • Łącznie ponad 115 tysięcy godzin oglądniętych materiałów.

Z tej okazji przeprowadziliśmy wywiad z Prezydentem Krakowa, Łukaszem Sękiem, który podzielił się swoimi wrażeniami oraz planami dotyczącymi przyszłości gamingu i fantastyki w naszym mieście.

HaloTuHuta: Panie prezydencie, lubi Pan filmy szpiegowskie?

Łukasz Sęk: Przyznam szczerze, że dawno niczego nie oglądałem, głównie przez brak czasu. Ale ogólnie tak, podobały mi się zwłaszcza nowe filmy o Bondzie z Danielem Craigiem. Lubię to napięcie, intrygę, zwroty akcji.

HTH: Pytam nieprzypadkowo, bo zastanawiam się, czy w magistracie działają agenci specjalni. Nikt – absolutnie nikt – nie wiedział, że IEM przeniesie się do Krakowa. To było doskonale tajne. Może na wstępie wyjaśnijmy krótko czym jest Intel Extreme Masters – to coś jak mistrzostwa świata w piłce nożnej, tylko dla graczy komputerowych.

ŁS: (śmiech) Może nie agenci, ale to była praca, która lubi ciszę i dyskrecję. Żartujemy czasem, że to była nasza magistracka tajna operacja. Ale na serio – to było wiele miesięcy intensywnych rozmów, negocjacji i ustaleń. Było to skomplikowane, ale równocześnie niezwykle ważne. Kraków musi iść do przodu, musi mieć nowoczesną ofertę i otworzyć się na młodych ludzi. W tym kontekście IEM to taka perełka w krakowskiej koronie.

HTH: No, ja nie wiem, panie prezydencie…

ŁS: A czego pan nie wie? (uśmiech)

HTH: No właśnie jak to jest z tymi młodymi. Ja już dawno młody nie jestem, a jednak gaming mnie bardzo cieszy i ekscytuje. Wielu moich kolegów, którzy są w podobnym wieku, także intensywnie gra.

ŁS: No to jeszcze lepiej! To pokazuje, że gaming jest uniwersalny, nie zna ograniczeń wiekowych, co mnie bardzo cieszy.

HTH: Znam nawet graczy, którzy mają 70 lat i więcej!

ŁS: Proszę bardzo! To otwiera zupełnie nowe perspektywy – może zorganizujemy jakieś mistrzostwa seniorów w Krakowie?

HTH: A sam pan gra?

ŁS: Czasem tak. Lubię pograć w Fifę, a teraz już FC. Chociaż mówiąc szczerze, tych okazji do gry jest bardzo mało, bo kalendarz prezydenta jest naprawdę napięty.

HTH: No to może warto zorganizować jakiś puchar prezydenta w FC? Taki turniej dla krakowskich dzieciaków albo szkół?

ŁS: To świetny pomysł. Esport już dawno stał się oficjalną dyscypliną sportową. Wystarczy spojrzeć na liczby oglądających – miliony widzów na całym świecie. Taki turniej to świetna okazja, żeby pokazać, że Kraków jest miastem nowoczesnym i otwartym na tego rodzaju inicjatywy.

Źródło zdjęć: https://www.facebook.com/strefafotoNCK

HTH: Jesteśmy właśnie dwa dni po zakończeniu Steelworks Game Fest, czyli imprezy dla graczy i miłośników fantastyki w NCK-u. Podobało się panu?

ŁS: Bardzo! To była zupełnie inna impreza niż IEM – bardziej kameralna, otwarta, można powiedzieć, że miała taki lokalny klimat. Jak na pierwszą edycję, moim zdaniem była bardzo udana.

HTH: Ze sceny podczas turnieju Starcrafta 2 zapowiedział pan kolejną edycję festiwalu. Teraz, kiedy emocje już trochę opadły, podtrzymuje pan te słowa?

ŁS: Absolutnie tak. Byłem pod ogromnym wrażeniem entuzjazmu uczestników. Przecież to środek wakacji, a widać było tłumy – zarówno graczy, jak i fanów fantastyki. Zna pan może jakieś konkretne liczby dotyczące frekwencji?

HTH: Niemal 2,5 tysiąca osób odwiedziło festiwal.

ŁS: Jak na debiutancką edycję to naprawdę imponujące. To potwierdza, że Kraków potrzebował takiej imprezy.

HTH: A wie pan ilu ludzi oglądało transmisje online?

ŁS: Nie mam pojęcia, proszę mnie zaskoczyć.

HTH: Prawie 300 tysięcy osób obejrzało łącznie ponad 115 tysięcy godzin transmisji.

ŁS: Wow! Te liczby naprawdę robią ogromne wrażenie. W tym miejscu chciałbym pogratulować całej ekipie organizacyjnej, szczególnie dyrektorowi Grzybowi, który chyba cały weekend doglądał wszystkiego swoim „gospodarskim okiem” (śmiech). Bardzo ważną rolę odegrała również Magdalena Mazurkiewicz – przewodnicząca Komisji Kultury, która była motorem napędowym tego projektu.

HTH: Wracając do tematu turnieju w FC, może finał takiego pucharu prezydenta mógłby odbyć się właśnie podczas kolejnej edycji Steelworks Game Fest?

ŁS: Pomysł naprawdę ciekawy. Jedyną obawę mam taką, że wielu potencjalnych uczestników może być na wakacjach, ale myślę, że można znaleźć rozwiązanie, żeby wszyscy byli zadowoleni.

Autor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *