Ciało, które nie daje się zamknąć. „Larwy” w Teatrze Łaźnia Nowa – RECENZJA
Nie czytałem wcześniej tekstu Agnieszki Szpili. Z rozmysłem. Często mam tak, że pierwowzór literacki zaczyna...
Nowa Huta tętni życiem
Nie czytałem wcześniej tekstu Agnieszki Szpili. Z rozmysłem. Często mam tak, że pierwowzór literacki zaczyna...